Dane adresowe

KRAJOWE FORUM SAMORZĄDOWE
Adres siedziby:
ul. Gdańska 5; 85-005 Bydgoszcz
Adres korespondencyjny:
ul. Kutrowa 6; 85-435 Bydgoszcz
---------------------------------------------
NIP 953-23-36-521
KRS 0000046392

REGON 092481440
PKO Bank Polski S.A.

53 1020 1475 0000 8102 0396 9037
---------------------------------------------
tel. +48 525207189

tel. kom. +48 660440155
email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

logo temida

logo pbs

logo bsw

pdkip.png


adwokaci-bydgoszcz.com

Reklama

wizytowka ben nieruchomosci reklama mycie

Statystyka

Dzisiaj 87

Wczoraj 185

W tygodniu 272

W miesiącu 5616

Od początku 185956

banerkfs2027

 

Historia stosunków polsko -ukraińskich. 83 rocznica zbrodni wołyńskiej

Traktat ryski podzielił ziemie ukraińskie bez realnego udziału Ukraińców. Miliony z nich znalazły się w granicach Polski, ale bez własnego państwa i bez poczucia, że są traktowani jak równoprawni obywatele. II RP formalnie mówiła o prawach mniejszości, lecz praktyka często wyglądała inaczej. Ograniczano ukraińskie szkolnictwo, utrudniano rozwój ukraińskich instytucji, a polityka państwa coraz mocniej szła w stronę polonizacji.

W 1938 roku doszło do burzenia cerkwi prawosławnych na Chełmszczyźnie i Podlasiu. Dla prawosławnych Ukraińców i Rusinów nie był to tylko atak na budynki. To był atak na wiarę, kulturę i tożsamość. W polskiej pamięci ten temat jest słabo obecny, ale w pamięci ukraińskiej i prawosławnej pozostał jako głęboka rana.

Do tego wszystkiego doszedł terror dwóch okupacji. Najpierw sowieckiej, która po 1939 roku przyniosła deportacje, rozbicie dawnych elit, więzienia i granie narodowościami przeciw sobie. Potem niemieckiej, która stworzyła system totalnej przemocy, zniszczyła resztki porządku prawnego, wciągnęła lokalne formacje pomocnicze w machinę okupacyjną i doprowadziła do potwornej brutalizacji życia. Ludzie przez lata patrzyli na mord, wywózki, poniżenie i bezkarność. W takim świecie pękały hamulce moralne, a skrajne ideologie znajdowały coraz więcej miejsca.

I dopiero w tym miejscu przychodzi rok 1943. Trzeba powiedzieć jasno: rzeź wołyńska była zbrodnią na polskiej ludności cywilnej, dokonaną przede wszystkim przez struktury OUN-UPA. Czystki etniczne, których celem była eliminacja elementów polskich ale także żydowskich i ormiańskich. Ginęły kobiety, dzieci, starcy, całe rodziny i całe wsie. Tego nie wolno usprawiedliwiać wcześniejszą polityką II RP, pacyfikacją, burzeniem cerkwi ani żadną krzywdą historyczną. Krzywda nie daje prawa do mordowania cywilów.

„Używane są eufemizmy, które odwracają uwagę od prawdy, które zaciemniają, przekreślają prawdę i znowu uparcie stawiany jest znak równości pomiędzy zbrodnią ludobójstwa dokonaną na Polakach (zbrodnia systemowa, ok. 120 tys. ofiar!!!) a zbrodniami wojennymi, dokonanymi na cywilnej ludności ukraińskiej przez polskie siły zbrojne (ok. 20 tys. ofiar, przy czym znacznie więcej Ukraińców zginęło z rąk rodaków – ukraińskich nacjonalistów – 3-4-krotnie więcej!!!). Ze strony ukraińskich nacjonalistów to nie były zwyczajne dla wojny akcje zbrojne przeciw uzbrojonemu wrogowi, ale ludobójstwo dokonane ze szczególnym okrucieństwem. Nie ma żadnej symetrii pomiędzy ludobójstwem a zbrodniami wojennymi" – zauważyła Maria Stankiewicz-Władimirow ze Stowarzyszenia Upamiętniania Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów.

……………………………………………………………….

Trzeba jednak spojrzeć prawdzie w oczy, że geografii nie zmienimy. Zmiany w mentalności obu narodów – polskiego i ukraińskiego – może przynieść edukacja, szczególnie młodego pokolenia.

Jest to proces wieloletni, który na obecnej fali wzajemnej, podsycanych przez polityków – szczególnie ukraińskich - historycznych animozji, jeszcze się nie rozpoczął. A może się kilkanaście lat temu rozpoczął, ale został wstrzymany.